Sony zwiera szeregi przez starciem z Natalem. EA zapowiedziało już, że kontrolera ruchowego będzie można użyć w Tiger Woods PGA Tour 11. A minigierka w rozbijanie auta będzie?
Michael Pachter, człowiek znany z błyskotliwych analiz dotyczących rynku gier wideo, wypowiedział się tym razem w sprawie Natala. A konkretniej – ewentualnej ceny urządzenia, która miałaby obowiązywać w momencie pojawienia się go na rynku.
Takie prognozy stawia Aaron Greenberg. Szef product managementu Xboksa zastrzega, że Natal nie będzie sezonową zabawką, ale urządzeniem, które będzie ewoluować na rynku przez wiele lat i na stałe zmieni sposób odbierania i myślenia o grach.
Aaron Greenberg z Microsoftu w wywiadzie udzielonym serwisowi Joystick w trakcie imprezy X10 poinformował, że nowa porcja informacji o projekcie Natal zostanie przedstawiona światu najwcześniej w trakcie tegorocznych targów E3.
DigiTimes, specjalistyczny serwis zajmujący się przemysłem elektronicznym, donosi, że Natal, innowacyjny kontroler Microsoftu, produkowany będzie w tej samej fabryce, w której z taśmy zjeżdżać będą nowe iPhone’y.
Na oficjalnej stronie Bungie zdementowano ostatecznie plotki głoszące, jakoby oczekiwany hit firmy, Halo: Reach, miał mieć zaimplementowane sterowanie korzystające z technologii Natal.
Ludzie z Lionhead Studios muszą być bardzo zapracowani. Oprócz Milo & Kate oraz Fable III przygotowują dla nas jeszcze jeden tytuł.
Przedstawiciel Microsoftu zdradził również, ile firm będzie tworzyć gry na Natala. Rozgadany z niego człowiek.
Czy kogoś słowa Davida Hufforda dziwią? Dyrektor marketingu Xboksa jest zadowolony z możliwości swojej konsoli, a wiatr w jej żagle zapewnić mają regularne aktualizacje oprogramowania oraz Project Natal. O next-genie MS na razie nie myśli. Przynajmniej oficjalnie.




<!-- (C)2000-2009 Gemius SA - gemiusTraffic / ver 11.1 / Tagi -->
