Lucas Arts zapowiedziało właśnie kolejną część przygód plastikowych bohaterów Gwiezdnych Wojen. W Lego Star Wars: The Clone Wars pogramy postaciami znanymi z animowanego serialu The Clone War, a także spotkamy starych znajomych - tych znanych z srebrnego ekranu.

Na screenach czy filmikach gry z serii Lego mogą sprawiać wrażenie dość infantylnych, jednak - gdy już się zagra - trudno oprzeć się lekkiemu humorowi emanującemu z tych tytułów.
Lego Star Wars: The Clone Wars z pewnością również takie będzie, choć przyznam, że serialu nie widziałem i raczej oglądać nie chcę. Ale gra? Czemu nie, może być zabawnie.
Lego Star Wars: The Clone Wars pojawi się na jesieni w wersjach na PC, X360, PS3, Wii, Nintendo DS oraz PSP. Żadna platforma nie zostanie na lodzie.





Za ja kie grzechy powstają takie gry?
Ja tam czekam na Unleashed 2 :)
Wolałbym np. Lego: Spiderman lub Lego: Superman, niż kolejny odgrzewany starwarsowy kotlet...
Hmm... Lego Spiderman byłby fajny ;]
LEGO Spider-Man jest możliwy, ale Superman już nie. :)
A mi sie gra pewnie podoba bo czasami ogladam serial i jest nawet nawet :)
Taaak! Możecie mnie już wyśmiać, ale zbieranie klocków w LSW mnie wciągnęło, a w LSW II już uzależniło i codziennie gram co najmniej 2 godziny, szlifując do 100% przejścia gry. Cała seria gier LEGO jest wg mnie niedoceniana przez graczy, którzy w nią nie grali, a strasznie na nią narzekają. Ona ma w sobie specyficzny rodzaj humoru, który nie trafi do każdego.
A ja chętnie pozbieram klocki w następnych lokacjach uniwersum SW.