secondary-links-polish
secondary-links-polish
To nie jest najlepsza strzelanka tego roku ani nawet jedna z najlepszych strzelanek. Mimo błędów i braków ma jednak na siebie oryginalny pomysł - obraz o jakości filmu z urodzin wujka Stasia.
Jeżeli w dzisiejszych czasach istnieje gra, przy której człowiek ma chęć urwać łeb kotu sąsiada, a kilkukrotne podejście do każdego układu to rzecz podstawowa, to jest to z całą pewnością Castlevania: Harmony of Despair.
Czy warto było czekać ponad 10 lat? Fani Blizzarda zakrzykną „tak!”, nawet jeśli nie widzieli gry na oczy. Sceptycy z politowaniem pokręcą głowami. Sam grę skończyłem z niemałą przyjemnością i choć dostrzegam parę uchybień, to magii StarCrafta II oprzeć się nie potrafię.
Limbo jest przytłaczające i depresyjne, choć jednocześnie fascynuje i przyciąga swoją odmiennością. Każde z tych odczuć wywołuje awangardowy styl graficzny, balansujący między czernią i bielą, lekceważąc kolor.
Gdy wydawało się, że w temacie tetrisopodobnych, logicznych gier nie da się już wymyślić nic nowego, pojawiło się Puzzle Quest. Czy kontynuacja tego hitu ma szansę przejąć berło?
Naughty Bear miał bardzo intensywną kampanię reklamową, ale to nic dziwnego, bo chyba tylko dobra promocja jest w stanie uratować TAKĄ grę. Jaką konkretnie? Sprawdźcie sami, ale ostrzegam – zabawa z tym misiem może zepsuć Wasze dzieciństwo.
APB bywa nazywane sieciowym GTA za względu na podobny mechanizm rozgrywki. Czy to porównanie jest trafne i czy ten tytuł rzeczywiście ma start do produkcji Rockstara albo popularnych gier MMO?
Półtora roku zajęło Demon’s Souls dotarcie do Europy. Kilka miesięcy po premierze w Azji przyszedł czas na Stany, my jednak musieliśmy czekać znacznie dłużej. Przez ten czas gra zdążyła rozpalić wyobraźnie i obrosła swoistą legendą. Czy słusznie?
Nowy MGS zaskakuje - negatywnie jeśli chodzi o scenariusz, pozytywnie zaś w przypadku rozgrywki. Czyli kompletnie na opak i wbrew specyfice serii. Powrót do lat 70. i wizyta w Kostaryce to tylko pretekst do wgryzienia się w grę pełną niespodzianek.
Regularnie jak w szwajcarskim zegarku, gra o e-życiu powraca z nowym dodatkiem. Wirtualny żywot jest jeszcze głębszy i bardziej absorbujący, ale samo rozszerzenie nie powala.
Na Duke Nukem Forever będziemy czekać do końca świata i jeden dzień dłużej. Wypatrywanie tej gry-widma możemy sobie osłodzić odświeżoną wersją innej przygody Księcia.
Uganianie się po Hogwarcie jeszcze nigdy nie było tak wciągające. Chociaż trzeba przestrzec, że ze wszystkich legogier ta wyróżnia się wybitnym wręcz poziomem oldskulu.
Któż lepiej nadaje się do testu Sniper: Ghost Warrior, niż nasz Snajper? Sprawdźcie, jak skończyła się jego przygoda z pierwszym wysokobudżetowym tytułem City Interactive.
Długo musieliśmy czekać na trzecią, poniekąd rewolucyjną odsłonę serii Disciples. W końcu jednak polska edycja gry pojawiła się na półkach sklepowych. Czy warto w nią inwestować?




