Recenzja: Dark Souls

Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. Trudno. A nawet trudniej.

dark_souls-otwierajace.jpeg

W dobie głaskania po główce sflaczałego manualnie gracza - "proszę, ta gierka przejdzie się sama"; "o, a tu masz tryb Ultra Easy i jedyne co musisz robić, to kierować kamerą!" - taki wymagający maszkaron jak Dark Souls jest specyficznym zjawiskiem. Bo oto dostajemy grę, która przez kilkadziesiąt godzin spędzonych z graczem zrobi wszystko, by ten jej nie skończył. I o ile niekończenie gier to inny znak naszych czasów, tak ci śmiałkowie, którzy zobaczą creditsy, powinny mieć strony fanowskie na Facebooku i zniżkę 99% na gry konsolowe w Gruponie.

Trafiasz do mrocznej, posępnej krainy pełnej nieprzyjaźnie nastawionych istot. Co zrobić najpierw? Tego gra Ci nie powie. A co później? Tego nie powie tym bardziej. Nie zaproponuje radaru pokazującego kierunek. Nie narysuje bladej ścieżki na drodze, żebyś wiedział którędy się udać. Ba, nie zaoferuje nawet mapy, byś wiedział jak poruszać się w skomplikowanej plątaninie między różnymi obszarami i miejscówkami. Nie wyświetli szczegółowego tutoriala, do czego służą znalezione przedmioty.

Poruszasz się po omacku. To, w którą stronę się udać, ustalisz dopiero udając się w każdą możliwą - droga, na której najmniej spiorą Ci tyłek, jest najłatwiejszą ścieżką. Tutaj byle szeregowy wróg potrafi sprawić więcej problemów niż dowolny boss na najtrudniejszym poziomie trudności na przykład w God of War. Przygotuj się na setki - jeśli nie tysiące - zgonów. Jeden za drugim. Często od jednego ciosu. Przyzwyczaj się do faktu, że tu w mgnieniu oka może Cię zlikwidować byle szczur, a napotykany tuż po starcie szkielet to rywal bardziej wymagający od niektórych subbossów.

Śmierć jak kromka chleba, a gra robi wszystko, byś ani przez moment nie był głodny. Zebrane w pocie czoła Dusze, wpadające ciurkiem za zabitych przeciwników, tracimy w momencie zgonu. Owszem, możemy je odzyskać, ale mamy na to jedną próbę. Leżą tam, gdzie nasze truchło. Wystarczy więc niby dotrzeć do niego, ale przeciwnicy każdorazowo się odnawiają. Wielogodzinny wysiłek i zbieractwo może pójść na marne w mgnieniu oka.

dark_souls_16.jpeg
Tu nie ma checkpointów i save'ów przed bossem. Jeśli zużyjesz jakiś przedmiot, po śmierci nie wróci do Twojego inwentarza. Są jedynie ogniska, które zregenerują energię i zapas czarów... oraz przywrócą na swe miejsca wszystkich zabitych przeciwników. Z niektórymi będziesz się potykał dziesiątki razy próbując dotrzeć w jakieś miejsce. Jeśli będziesz miał dość, nie wyłączaj konsoli - tu wychodzi się z gry przez opcję "Quit". Chyba nie chcesz stracić swojego dobytku nie korzystając z niej? Gra lojalnie ostrzega o możliwych nieprzyjemnościach.

Gdy pewnego ponurego dnia (bo tylko takie są w Dark Souls) trafiłem do lokacji pełnej upiorów, ze zdumieniem odkryłem, że żadnej krzywdy im nie zrobię. Nie bez odpowiedniego przedmiotu. W pobliżu znalazłem dwa - po użyciu wreszcie mogę zadawać zjawom obrażenia, choć po pewnym czasie zaklęcie mija. Gdybym dwukrotnie zginął, więcej tych przedmiotów nie znajdę - miejscówka pozostanie dla mnie niedostępna. Chyba że...

Zobacz w Encyklopedii

  • Xbox 360
  • PS3
  • PC

Podziel się swoją oceną na Facebooku!

Podziel się

OCEŃ GRĘ

Średnia ocen: 7,66

Liczba ocen: 76

Zatwierdź
Ocena Gamezilli:9,0
(czytaj recenzję)

Czytaj także:

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo ~rootpl Użytkownik anonimowy
~rootpl :
No photo ~rootpl Użytkownik anonimowy
To zagrajcie najpierw w Demon Souls kosztuje teraz grosze a naprawdę warto zagrać w obie pozycje ;)
11 paź 11 12:39
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~niedzial83wwa Użytkownik anonimowy
~niedzial83wwa :
No photo ~niedzial83wwa Użytkownik anonimowy
zajaralem sie ta gra czytajac ten artykul jaka ona jest trudna..uwielbiam takie gry.pozdro
10 paź 11 17:36
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Goliat Użytkownik anonimowy
~Goliat :
No photo ~Goliat Użytkownik anonimowy
Mam pytanie, bo mi to jakos umknęlo , ta gra bedzie spolszczona ?
10 paź 11 14:16
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Siekierra Użytkownik anonimowy
~Siekierra
No photo ~Siekierra Użytkownik anonimowy
do ~Anvi:
No photo ~Anvi Użytkownik anonimowy
10 paź 11 12:44 użytkownik ~Anvi napisał
Dzięki tej grze odkryłem, że jestem masochistą :D
Ja się ostatnio też przekonałem, ale odpalając VVVVVV ;)
10 paź 11 13:11
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Marcin Kosman Użytkownik anonimowy
~Marcin Kosman
No photo ~Marcin Kosman Użytkownik anonimowy
do ~Goliat:
No photo ~Goliat Użytkownik anonimowy
10 paź 11 14:16 użytkownik ~Goliat napisał
Mam pytanie, bo mi to jakos umknęlo , ta gra bedzie spolszczona ?
Nie jest spolszczona.
10 paź 11 20:34
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Genter Użytkownik anonimowy
~Genter :
No photo ~Genter Użytkownik anonimowy
z tym, że każdy boss z God of War jest łatwiejszy niż w dark souls byle jaki potworek to przesada i to duża. Chyba ktoś nie tknął nawet very hard'a w Gow'ie. Przeszedłem wszystkie części przynajmniej 2x na tym poziomie i powiem szczerze, że żaden z bossów z Dark Souls nie był nawet w połowie tak trudny jak np. Tezeusz z God of War II
6 kwi 15 18:28 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Spiralus Użytkownik anonimowy
~Spiralus :
No photo ~Spiralus Użytkownik anonimowy
Dark Souls to gra nie dla każdego, ale każdy powinien w nią zagrać ;)

11/10 ;D
5 lut 12 18:59
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Anvi Użytkownik anonimowy
~Anvi :
No photo ~Anvi Użytkownik anonimowy
Dzięki tej grze odkryłem, że jestem masochistą :D
10 paź 11 12:44 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
ReklamaAutorzyPolityka PrywatnościRegulamin SerwisuCookiesUsługi IT