Recenzja: Artorias of the Abyss (DLC do Dark Souls)

Jeszcze więcej śmierci w krainie Lordran - teraz dostępne jako oddzielny dodatek albo w pakiecie.

Na początek ważna uwaga: ten dodatek skierowany jest do osób, które grały już w Dark Souls, dlatego ta recenzja przeznaczona jest przede wszystkim dla nich. Jeśli jesteś świeżynką w świecie Mrocznych Dusz, przeskocz od razu na ostatnią stronę do werdyktu. Ewentualnie zapoznaj się z fenomenem tej perełki lub dowiedz się, jak przetrwać w niegościnnej krainie.

W mrokach historii

Stawiając pierwsze kroki w Dark Souls gracz ma wrażenie, jakby naprawdę wkraczał do świata, który ma długą historię, dawne ery, bohaterów minionych epok - i najlepsze czasy za sobą. Kraina Lordran chyli się ku upadkowi: niegdyś w Undead Burgu i Anor Londo żyli jeszcze zwykli ludzie, ale teraz są to już opustoszałe grobowce. Kilin to zapomniane, spopielałe pustkowie. Ostatnie strażniczki płomienia umierają, a wygasłe popioły znaczą ślad, gdzie kiedyś można było ogrzać się przy ogniu.

_DS_Artorias_Duel.jpg

Przemierzając kolejne lokacje w Dark Souls, gracze stąpają po warstwach historii, odczytując jej fragmenty z wyglądu miejsc, opisów przedmiotów i zdawkowych aluzji napotkanych nieumarłych. Nowy dodatek, noszący nazwę Artorias of the Abyss, pozwala odkryć więcej informacji o przeszłości Lordran, a nawet - w pewnym sensie - stać się jej częścią. Staniecie twarzą w twarz ze słynnym rycerzem, który zapuścił się w Otchłań, odwiedzicie rodzinne strony uroczej Dusk, czyli królestwo Oolacile, zanim jeszcze przestało istnieć, spotkacie także niektórych towarzyszy Lorda Gwyna i słynną wilczycę Sif.

Dość. Nie zdradzajmy za wiele - w końcu odkrywanie smaczków i detali to duża część przyjemności z grania w Dark Souls.

Technikalia

Przed premierą DLC zastanawiałem się, jak twórcy z From Software rozwiążą kwestię współpracy nabywców tegoż z graczami, którzy się weń nie zaopatrzą. Rozwiązanie jest jednak bardzo proste: Dark Souls otrzymało ważący ponad 350 MB patch, który poza poprawieniem mnóstwa mniej lub bardziej istotnych błędów i statystyk, zawiera również wszystkie czary i zbroje z z DLC. Jeśli zatem nie kupicie Artorias of the Abyss, nie ograniczy to w żaden sposób Waszej rozgrywki - niekiedy napadnie na Was fantom w nieznanym typie zbroi bądź z jakimś mieczem z dodatku, po prostu nie będziecie mieć do tych rzeczy dostępu. Co więcej, późniejsze ściągnięcie DLC to kwestia 100 kB, czyli klucza aktywującego - bardzo wygodne.

_DS_Giant.jpg

Przy okazji wyjaśnijmy też pewną śliską kwestię. W ostatnich latach wiele kontrowersji budzi praktyka tzw. on-disc DLC, czyli dodatków, które zostały stworzone już w procesie powstawania gry, a które sztucznie z niej wydzielono i mimo iż wszystkie dane od razu znajdują się na płycie z grą, to trzeba za nie dodatkowo zapłacić. Artorias of the Abyss to nie jest taki przypadek - dane z nowymi bossami, poziomami i przedmiotami zostały dodane wraz z patchem, ale nie znajdowały się w podstawowej wersji. Jeśli jakiś czas temu zaopatrzyliście się w edycję kolekcjonerską Dark Souls, to w towarzyszącym jej art booku znajdziecie projekty niektórych potworów i NPC-ów z dodatku, na przykład Sanctuary Guradian, czyli białej mantykory, czy też Marvellous Chestera, czyli gościa wyglądającego jak Baron Samedi z wierzeń voodoo. Oznacza to, że autorzy nosili się z zamiarem ich włączenia do gry już wcześniej, tylko z jakichś względów te akurat kawałki nie zostały dodane do Dark Souls, być może z powodu ograniczeń czasowych lub budżetowych. Tym lepiej zatem, że te stworzenia i postaci nie przepadły w czeluściach dysków twardych twórców z From Software, a zostały dokończone i udostępnione graczom.

Zobacz w Encyklopedii

  • Xbox 360
  • PS3
  • PC

Podziel się swoją oceną na Facebooku!

Podziel się

OCEŃ GRĘ

Średnia ocen: 7,66

Liczba ocen: 76

Zatwierdź
Ocena Gamezilli:9,0
(czytaj recenzję)

Czytaj także:

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo ~Exile Użytkownik anonimowy
~Exile
No photo ~Exile Użytkownik anonimowy
do ~Del7Matizo:
No photo ~Del7Matizo Użytkownik anonimowy
5 lis 12 15:27 użytkownik ~Del7Matizo napisał
Ten poziom trudności nie jest jakiś wygórowany. Po prostu trzeba się nauczyć grać i nie ma tam zbyt dużo "ułatwiaczy".
To jest poprostu gra, która uczciwie postępuje z graczem. Wszystko tutaj zależy od umiejętności, a porażka jest wyłączną winą grającego. Nie rozumiem trochę podejścia "przejść jak najwięcej gier". Gry są chyba po to żeby dawać rozrywkę/satysfakcję, nie żeby je "zaliczać". IMO jest to strata pieniędzy gdy przechodzisz grę i od razu kupujesz następną :/
5 lis 12 16:33 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Del7Matizo Użytkownik anonimowy
~Del7Matizo
No photo ~Del7Matizo Użytkownik anonimowy
do ~nowotarski2015:
No photo ~nowotarski2015 Użytkownik anonimowy
5 lis 12 14:13 użytkownik ~nowotarski2015 napisał
Mówisz Dark Souls, myślisz: astronomiczny poziom trudności. Ja jestem przedstawicielem graczy, którzy z braku czasu, a chcąc przejść jak najwięcej gier, wybierają łatwy poziom trudności. Mimo tego, iż w gry gram od 1999 r. Wielka szkoda, bo świat Dark So
Ten poziom trudności nie jest jakiś wygórowany. Po prostu trzeba się nauczyć grać i nie ma tam zbyt dużo "ułatwiaczy".
5 lis 12 15:27 | ocena: 100%
Liczba głosów:15
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~BartsBlue Użytkownik anonimowy
~BartsBlue
No photo ~BartsBlue Użytkownik anonimowy
do ~Lipres:
No photo ~Lipres Użytkownik anonimowy
5 lis 12 16:45 użytkownik ~Lipres napisał
przymierzam się do kupna dark soul i mam pytanko na jakiej zasadzie działa multiplayer ? i czy pad z ps2 z przejsciówka będzie dobry do tej gry ? z lepiej kupic org. z xboxa 360z góry dzieki za odp .
Jeśli chodzi o multiplayer, to zapraszamy do Gamezillowego poradnika do Dark Souls, tam rzecz wytłumaczona jest dokładniej:
http://tnij.org

Co do pytania o oryginał na Xboxa 360, to po pierwsze - zawsze kupuj gry oryginalne, zwłaszcza jeśli zależy Ci na multiplayer, a po drugie - w Dark Souls lepiej grać na konsoli niż na PC, bo łatwiej tam znaleźć ludzi do współnego grania (wersja PC korzysta z GFWL, a jest ono problematyczne), nie mówiąc już o tym że nie trafiają się cheaterzy z nieśmiertelnością.
6 lis 12 11:38 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bulkowski81 Użytkownik anonimowy
~bulkowski81 :
No photo ~bulkowski81 Użytkownik anonimowy
Na jakiej zasadzie działa multiplayer Jak jesteś Człowiekiem to non stop ktos będzie cię najeżdźać ,chyba że grasz jako umarły to wtedy nie .Ale z walkami z bosami będziesz miał problemy więc lepiej zawsze kogoś przywołać ,znaki na ziemi przed bossami i w róznych częściach plansz .Dodatek Artorias of Abyss i patch wniósł dużo udogodnień albo i nie najbardziej byłem załamany gdy pierścień wooden ring działa tylko 25% zbroji ,wcześniej było 50 % mogli wyposrodkowac 37% ale tak zrobili i trzeba na nowo wszystkiego sie uczyc
5 lis 12 18:23
Liczba głosów:0
0%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~BartsBlue Użytkownik anonimowy
~BartsBlue
No photo ~BartsBlue Użytkownik anonimowy
do ~nowotarski2015:
No photo ~nowotarski2015 Użytkownik anonimowy
5 lis 12 14:13 użytkownik ~nowotarski2015 napisał
Mówisz Dark Souls, myślisz: astronomiczny poziom trudności. Ja jestem przedstawicielem graczy, którzy z braku czasu, a chcąc przejść jak najwięcej gier, wybierają łatwy poziom trudności. Mimo tego, iż w gry gram od 1999 r. Wielka szkoda, bo świat Dark So
Odpowiem jak w tym starym dowcipie: "to się zmuszaj". Naprawdę warto, a ten poziom trudności da się opanować. Ja sam należę do grupy graczy wygodnych - a jak się wciągnąłem, tak dwie setki godzin pękły w Dark Souls, setka w Demon's Souls (które jest trudniejsze!).
6 lis 12 11:35 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Lipres Użytkownik anonimowy
~Lipres :
No photo ~Lipres Użytkownik anonimowy
przymierzam się do kupna dark soul i mam pytanko na jakiej zasadzie działa multiplayer ? i czy pad z ps2 z przejsciówka będzie dobry do tej gry ? z lepiej kupic org. z xboxa 360z góry dzieki za odp .
5 lis 12 16:45
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~MasterXXX Użytkownik anonimowy
~MasterXXX :
No photo ~MasterXXX Użytkownik anonimowy
Oj tam strata odrazu, to tak jak z kobietami jednen woli jedną tą jedyną, a inny woli zaliczać po kolei nie ważne jakie. Kwestia gustu, podejścia i tego co się tam w głowie ma
5 lis 12 16:38 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Exile Użytkownik anonimowy
~Exile
No photo ~Exile Użytkownik anonimowy
do ~Exile:
No photo ~Exile Użytkownik anonimowy
5 lis 12 16:33 użytkownik ~Exile napisał
To jest poprostu gra, która uczciwie postępuje z graczem. Wszystko tutaj zależy od umiejętności, a porażka jest wyłączną winą grającego. Nie rozumiem trochę podejścia "przejść jak najwięcej gier". Gry są chyba po to żeby dawać rozrywkę/satysfakcję, nie ż
W sensie, że od razu po pojedynczym zaliczeniu na "easy".
5 lis 12 16:34 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~nowotarski2015 Użytkownik anonimowy
~nowotarski2015 :
No photo ~nowotarski2015 Użytkownik anonimowy
Mówisz Dark Souls, myślisz: astronomiczny poziom trudności. Ja jestem przedstawicielem graczy, którzy z braku czasu, a chcąc przejść jak najwięcej gier, wybierają łatwy poziom trudności. Mimo tego, iż w gry gram od 1999 r. Wielka szkoda, bo świat Dark Souls ma fajny, mroczny klimat, a sposób jego przedstawienia jest nowatorski.
5 lis 12 14:13 | ocena: 89%
Liczba głosów:19
11%
89%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
ReklamaAutorzyPolityka PrywatnościRegulamin SerwisuCookiesUsługi IT