
ToJakaśPomyłka to więc zdecydowanie kilka kroków wstecz względem poprzedników. Sprawia to, że z ekranu najzwyczajniej w świecie wieje nudą. Nic tak bardzo nie psuje zabawy, jak świadomość tego, że nie odkryjemy już nic nowego. Skoro bowiem doskonale wiemy, że ani nasza postać nie nauczy się nowych umiejętności, ani lokacje się zbytnio nie zmienią, ani też nie ma co liczyć na nowy legendarny element uzbrojenia… to po co grać? Dla fabuły? O niej też trzeba nieco opowiedzieć.
No dobra, może i gra ma jakieś tło. Zaczyna się nawet nieźle, chociaż statyczne cutscenki wprowadzające nas w meandry scenariusza bardziej odrzucają, niż zachęcają. Szybko okazuje się jednak, że to wszystko jest jedynie pretekstem do opowiedzenia kilku głupich żartów. Niestety, grając w ToJakaśPomyłka odniosłem nieodparte wrażenie, że jedynym celem tej gry jest wysłuchanie wszystkich suchych i płytkich dowcipów. Pierwszy z nimi kontakt to doświadczenie z pogranicza irracjonalności - jak dorośli ludzie mogli wrzucić do gry humor tak prymitywny? "American Pie", czy żarty Szymona Majewskiego, to przy humorze z ToJakaśPomyłka wyżyny sztuki komediowej. Sprawia to wrażenie, że jest to gra tworzona dla dwunastolatków, którzy lubią pobawić się na konsoli ze swoim młodszym rodzeństwem. Przy czwórce dzieciaków istnieje cień szansy, że komuś taka konwencja się spodoba. Siłą rzeczy mnie więc nie ujęła. Istnieje prawdopodobieństwo, że przed śmiercią z nudów najzwyczajniej postanowicie cisnąć monitorem przez okno, mając dosyć tego absurdalnego teatrzyku o poziomie sitcomu tworzonego przez gimnazjalistów do spółki z maniakami seksualnymi.

Przyznać należy jednak, że ta gra zyskuje nieco w trakcie sieciowej kooperacji, o którą jednak ze względu na niewielkie zainteresowanie relatywnie ciężko. Trzeba jednak twórcom oddać, ze system dołączania się do gry jest bardzo prosty, klarowny, szybki i - co najważniejsze - sprawny. Gra obsługuje także chat głosowy. Problem z trybem kooperacji jest jeden - rozgrywka staje się przez niego zbyt prosta. Nie wiem nawet, czy przeciwnicy w konfrontacji z czterema graczami stają się silniejsi, bo tego po prostu nie dawało się odczuć. O ile jednak postać regularnie może tracić pół paska życia, o tyle w wyprawie czwórki bohaterów o cięższe rany jest niezwykle trudno.
I to mógłby być w zasadzie koniec narzekań, gdyby nie fakt, że gra ma również kilka technicznych bolączek. Być może zależy to od indywidualnej konfiguracji komputera, ale zdarzało mi się niejednokrotnie, że pad odmawiał posłuszeństwa, a gra przypominała mi, że popisałem się świetnym gustem przy doborze tapety na pulpicie. Szczytem absurdu jest to, że podczas gry na padzie… wygasa monitor przechodząc w tryb bezczynności. Pomaga dopiero ruszenie myszką. Przeoczenie poważne, zwłaszcza, że w ToJakaśPomyłka nie ma pauzy - wyjście do menu nie zatrzymuje rozgrywki, nawet w momencie samotnej "przygody".

Czy udało mi się znaleźć jakieś plusy? Jedynie doszukując się naprawdę na siłę i z wielkim uporem. W ToJakaśPomyłka plusem jest bowiem wszystko, co nie razi. A te elementy policzyć można na palcach jednej dłoni drwala z problemem alkoholowym. Chciałbym powiedzieć, że oprawa jest niezła, ale nie jest. Jest nowoczesna, jak rysunki naskalne, ale jednocześnie utrzymuje pewien niezły klimat - kolorystyka i pewna konwencja graficzna są całkiem ok. Uff… powiedziałem coś miłego o tej grze. Idąc za ciosem - długość poszczególnych etapów. Jest w sam raz. O ile sama gra znudzi nam się po pół godzinie rozgrywki, to właśnie tyle trwać będą co dłuższe misje. Jeżeli się rozpędzimy, to może nawet uda nam się wykonać dwie przy jednym półgodzinnym posiedzeniu. Rzeczywiście - sam złapałem się na tym, że postanowiłem ToJakPomyłka włączyć mając około 40 minut wolnego czasu. Z czego 20 spędziłem co prawda na Facebooku, ale przez pozostałą część udało mi się nie ziewnąć. To jednak jakiś sukces.
Aha, są też bossowie, czyli jedyne postaci wyróżniające się na tle trzech innych rodzajów przeciwników przewalających się przez ekran od początku, aż do końca naszej przygody. Są nieźli, są fajną odskocznią, ale wskazują na… kolejne błędy w game designie. Niektórzy bossowie w pojedynkę są ciężkim kawałkiem chleba, zwłaszcza, gdy ich atak zabiera nam ponad 1/3 życia. Z drugiej strony w kooperacji padają za łatwo. Można też bez problemu spędzić nieco czasu ucząc się dokładnie ich zachowań i wtedy nie będą stanowić żadnego problemu dla nieco bardziej wprawnego gracza. Niemniej jednak samą ich obecność muszę zaliczyć na plus.

Czy cokolwiek jeszcze? Wygląda na to, że nie. ToJakaśPomyłka jest więc grą po prostu słabą. Nie poleciłbym jej nikomu. Czego zabrakło, abym zmienił zdanie? Wyrazistych postaci, których kolejne poziomy naprawdę coś rozwijają i losowo wypadającego sprzętu po wrogach. Multum ulepszeń i "znajdźki" potrafią przykuć nawet do prostej gry przeglądarkowej zrobionej we Flashu. W tym wypadku mamy do czynienia z wysokobudżetową produkcją, która jednak przez swoją budowę jest zachęcająca niczym wyjazd na wczasy do Afganistanu.
Nie myślałem, że kiedykolwiek zdarzy mi się coś takiego napisać o jakiejkolwiek grze, ale ToJakaśPomyłka znacznie bardziej bawi w momencie, gdy oglądamy gameplay na filmikach w sieci, niż podczas rzeczywistej rozgrywki. Sam dałem się zwieść temu, co pokazywały zwiastuny i dlatego pragnę was ostrzec. Omijać. Łukiem. I z łukiem w ręku, gdyby chciało was zaatakować.

PLUSY:
- Niezła przez pół godziny
MINUSY:
- Beznadziejne dialogi
- Przestarzała oprawa
- Uproszczony system walki
- Uproszczony system rozwoju postaci
- Brak zbierania przedmiotów
- Liniowe poziomy
- Nudna i wtórna
- Zabugowana
NASZA OCENA:













Komentarze
Napisz komentarz-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1ogarnijcie się pismaki
-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1Generalnie to wielka parująca kupa z przewagą kupy.
Nazwa Sacred tylko żeby naciąć niezorientowanych na kasę, bo z serią Sacred ma tylko wspólnego co Conchito Wurst z facetem.
Kolejny przykład jak całkowicie zniszczyć naprawdę dobrą serię a potem płakać że sprzedaż słaba "bo piraci".
-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1ogarnijcie się pismaki
-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1-
Zgłoś naruszenie
-
Podziel się:
-
Link
odpowiedz oceń: -1 +1