Recenzja filmu Assassin’s Creed - czy Ezio byłby dumny?

Recenzja filmu Assassin’s Creed - czy Ezio byłby dumny?
Assassin's Creed po podbiciu serc graczy, rusza w bój o przychylność kinomaniaków. Ze swojego pierwszego starcia, film o asasynach i templariusza zwycięsko raczej jednak nie wychodzi. Jak wypadł filmowy debiut serii rozsławionej przez Ezio Auditore? Oto nasza recenzja.

Już na wstępie musimy coś sobie wyjaśnić. Ani ja, ani moi koledzy i koleżanki z redakcji nie jesteśmy zawodowymi krytykami filmowymi. Poza ludźmi z ekipy wideo, nie znamy się na prawidłowym oświetleniu, planach amerykańskich i tym, jakiego zestawu ogniskowych obiektywów wypada użyć w danej sytuacji. Tekst, który za chwilę przeczytacie to tylko i wyłącznie wrażenia całościowe z perspektywy gracza, który z serią Assassin's Creed zaprzyjaźniony jest dość mocno i który dopiero w momencie wydania Unity i Syndicate zwątpił lekko w słuszność obranej przez Ubisoft ścieżki. Do fanboja mi daleko, ale bez bicia przyznam, że na punkcie trylogii Ezio szalałem dość mocno… nic więc dziwnego, że na przedpremierowy pokaz filmu udawałem się naprawdę zaintrygowany.

Pamiętam, jakby to było wczoraj

Naturalnie sama wizja filmowa Fassbendera nijak ma się do tego co widzieliśmy w grach - przynajmniej w kontekście występujących postaci. Motyw oczywiście jest ten sam, czyli walka asasynów z templariuszami o kontrolę (lub jej brak) nad Rajskim Jabłkiem, ale występujący w historii bohaterowie to całkowicie nowe, niezależne twory. Zamiast Desmonda mamy więc Cala Lyncha i jego przodka Aguilara, zamiast Lucy jest Sofia pragnąca zaprowadzić pokój na świecie i tak dalej i tak dalej. W gruncie rzeczy świeży start i ani śladu po Altairze czy wspomnianym Ezio. Akcja filmu toczy się oczywiście w dwóch osiach - pierwsza, czysto historyczna, przenosi nas na teren Hiszpanii w 1492 roku. Druga, współczesna rzuca nas w wir wydarzeń rozgrywających się pomiędzy dzisiejszą Barceloną a Londynem… i już tutaj muszę się Wam do czegoś przyznać. O ile do momentu Assassin's Creed III absolutnie uwielbiałem wątki współczesne i aspekt historyczny schodził u mnie na dalszy plan, tak w przypadku filmu było wręcz na odwrót. Za każdym razem, kiedy zmuszano mnie do patrzenia na "dzisiejsze" harce templariuszy i asasynów, mocno trzymałem kciuki, abyśmy ponownie wrócili na Półwysep Iberyjski XV wieku.

Ac3

Innymi słowy - sekwencje historyczne uważam w filmie za zdecydowanie ciekawsze, bardziej dopracowane i przede wszystkim sensowniejsze. Sam film, skacząc między erami oraz wydarzeniami wprowadza bardzo dużo chaosu, który byłem w stanie "ogarnąć" jedynie dzięki znajomości samego uniwersum. Po rozmowie z osobami, które w dzieła Ubisoftu w ogóle nie grały, jasno wynikało, że przez większość czasu nie miały bladego pojęcia co tak naprawdę się dzieje. Egranizacja bardzo słabo tłumaczy motywy obu frakcji oraz rolę Jabłka, a przemiana samego Cala Lyncha ma znamiona starego jak świat argumentu "bo tak". Szczerze powiedziawszy nie dziwię się filmowym krytykom, którzy zjechali film od góry do dołu - bez szerszego, growego kontekstu, filmowy Assassin's Creed to totalny misz-masz. Jednak nawet znając same gry, chwilami trudno było nie dostrzec sporych przeskoków oraz fabularnych luk.

Wskakuj do środka!

Wątek współczesny pomimo tego ma jednak plusy - konkretnie dwa. Wspomniana scena przemiany głównego bohatera, choć totalnie bezsensowna, jest jednak efektowna. Nie będę Wam oczywiście rzucał spoilerami, ale widok naprawdę robi wrażenie i spośród wszystkich momentów filmu, temu było zdecydowanie najbliżej pod względem klimatu do epickich przeżyć w grach. Druga kwestia to… Animus. Z pewnością widzieliście już na zwiastunach, że twórcy zdecydowali się na całkowicie inną wersję niż ta, którą znamy z serii.

Ac6

Moim zdaniem - zaproponowany motyw wielkiej maszyny i areny, po której podłączony bohater fizycznie się porusza był absolutnym strzałem w dziesiątkę i bije na głowę to, co oryginalnie ujrzeliśmy w produkcjach Ubisoftu. Może to kwestia gustu, ale Fassbendera podpiętego do mechanicznego ramienia wywijającego fikołki po prostu dobrze się oglądało. Podobnie jest zresztą ze wszystkimi sekwencjami akcji w czasach historycznych - są dynamiczne, ładnie wyreżyserowane i garściami czerpią z tego, w jaki sposób poruszali się poszczególni asasyni w grach wideo. Miłe dla oka i gracze z pewnością to docenią.

Garść niezręczności

Na plus, ponownie w wątkach XV-wiecznych, muszę zaliczyć także i stroje. Nie wiem czy pasowały do epoki, ale wykonano tu kawał dobrej roboty, która nie pozostawiała wątpliwości, że ludzie noszący ukryte ostrza to nieprzypadkowe jednostki, dla których najważniejsze jest Kredo. A skoro o nim mowa… samo słowo pojawia się w filmie przesadnie często, niejednokrotnie w naprawdę zawstydzających konfiguracjach. Ogólnie dialogi postaci nie stoją na najwyższym poziomie, ale moim zdecydowanym faworytem jest dosłowny cytat CEO Abstergo: "We will put an end to the Assassin's Creed" (tłumaczone na "Położymy kres Kredo asasynów"). Przyznam, że parsknąłem dość mocno, choć równie dziwnie i sztucznie brzmiących kwiatków w całym filmie nie brakuje.

Ac5

Nie zabrakło także i fragmentów generowanych w CGI i to niestety kolejny z aspektów, w którym kinowy Asasyn leży i kwiczy. Przynajmniej w pierwszej połowie filmu. Po komputerowe postacie sięga się tu bardzo często, ale niestety przeraźliwie rażą one w oczy - są nienaturalne, a ich animacje od razu zdradzają cyfrowy rodowód. Zapadła mi w pamięć szczególnie scena z ratowaniem syna sułtana z pędzącego wozu… naładowano tam tyle efektów ile tylko się dało, nawet w tych chwilach, w których były całkowicie zbędne. Szczęśliwie po słabym początku, później jakoś wszystko się wygładza - fragmenty z Animusem prezentują się już w końcu nieco lepiej. Tak czy siak, poziom CGI z Warcraft: Początek z pewnością to nie jest.

Ac2

Wszystko jest dozwolone?

Na tym moje filmowe wywody chyba zakończę. Assassin's Creed w ogólnym rozrachunku wypada… po prostu średnio. Nie zrozumcie jednak tego stwierdzenia tylko i wyłącznie pejoratywnie. Chwilami w kinie załamywałem wprawdzie ręce, ale były także momenty, przy których bawiłem się naprawdę nieźle. Jeżeli jesteście obeznani z uniwersum z pewnością docenicie kilka drobnych smaczków i pomimo fabularnych luk uda Wam się nadać przedstawionej historii większy sens. Jeśli motywów z gier nie kojarzycie ani trochę, będzie z tym nieco ciężej, ale i tak można wówczas Assassin's Creed potraktować jako przyzwoity film akcji. Ten zresztą doczeka się kontynuacji - zakończenie nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości.

PLUSY:

  • Historyczne sekwencje naprawdę mogą się podobać
  • Niezłe stroje bohaterów
  • Michaela Fassbendera i Jeremy'ego Ironsa ogląda się całkiem przyjemnie
  • Kilka scen przyprawi graczy o dreszcze

MINUSY:

  • Przeraźliwie chaotyczny
  • Wątek współczesny bardzo męczy
  • Przez większość filmu - słabe CGI
  • Pomimo niezłej obsady, strasznie nienaturalne dialogi

NASZA OCENA:

Recenzja filmu Assassin’s Creed - czy Ezio byłby dumny?

Zobacz w Encyklopedii

  • PC
  • PS3
  • Xbox 360

Podziel się swoją oceną na Facebooku!

Podziel się

OCEŃ GRĘ

Średnia ocen: 8,25

Liczba ocen: 248

Zatwierdź

Czytaj także:

Komentarze

Napisz komentarz
No photo
No photo ~ktoś Użytkownik anonimowy
~ktoś :
No photo ~ktoś Użytkownik anonimowy
oglądałem dzisiaj w IMAX i powiem że robi wrażenie spełnił moje oczekiwania nie rozumiem tak słabych ocen , jest widowiskowy i z rozmachem oglądałem to dzieło z bananem na pyszczku a o to chyba chodzi...
6 sty 20:38 | ocena: 75%
Liczba głosów:8
75%
25%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Anonim Użytkownik anonimowy
~Anonim :
No photo ~Anonim Użytkownik anonimowy
Hmmm...
[MINUSY] "Przeraźliwie chaotyczny".
Sama fabuła gry jest dosyć chaotyczna (nie jest to tylko moje zdanie), więc przynajmniej ten jeden aspekt z AC zachował się w filmie, heh. :)
6 sty 15:36 | ocena: 50%
Liczba głosów:6
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~AC Użytkownik anonimowy
~AC :
No photo ~AC Użytkownik anonimowy
Film Super ma kilka Błędów ale jest to najlepsza Adaptacja Growa Trzymam kciuki aby powstała kontynuacja.
6 sty 13:50 | ocena: 53%
Liczba głosów:15
47%
53%
| odpowiedzi: 3
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~AssKrid Użytkownik anonimowy
~AssKrid :
No photo ~AssKrid Użytkownik anonimowy
film jest tragiczny, pozdrawiam
6 sty 13:02 | ocena: 50%
Liczba głosów:16
50%
50%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tomas Użytkownik anonimowy
~tomas
No photo ~tomas Użytkownik anonimowy
do ~ktoś:
No photo ~ktoś Użytkownik anonimowy
6 sty 20:38 użytkownik ~ktoś napisał
oglądałem dzisiaj w IMAX i powiem że robi wrażenie spełnił moje oczekiwania nie rozumiem tak słabych ocen , jest widowiskowy i z rozmachem oglądałem to dzieło z bananem na pyszczku a o to chyba chodzi...
Całkowicie się zgadzam. Nie oczekiwałem od tego nie wiadomo czego i mi się całkiem podobało. Nie mam zamiaru dopatrywać się tu czegoś złego. Po prostu dobrze się bawiłem :)
6 sty 23:27 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~m7 Użytkownik anonimowy
~m7
No photo ~m7 Użytkownik anonimowy
do ~marcinek:
No photo ~marcinek Użytkownik anonimowy
6 sty 14:56 użytkownik ~marcinek napisał
najlepsza bo jedyna
Nie jedyna. Tomb Raider, Far Cry, Resident Evil, Silent Hill, Hitman ? A pewnie jeszcze o czyms zapomnialem
6 sty 15:38 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
| odpowiedzi: 1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~marcinek Użytkownik anonimowy
~marcinek
No photo ~marcinek Użytkownik anonimowy
do ~AC:
No photo ~AC Użytkownik anonimowy
6 sty 13:50 użytkownik ~AC napisał
Film Super ma kilka Błędów ale jest to najlepsza Adaptacja Growa Trzymam kciuki aby powstała kontynuacja.
najlepsza bo jedyna
6 sty 14:56 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
| odpowiedzi: 2
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ezio Użytkownik anonimowy
~ezio :
No photo ~ezio Użytkownik anonimowy
Syf fabularny tak jak gry AC
7 sty 00:52 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Szarik Użytkownik anonimowy
~Szarik
No photo ~Szarik Użytkownik anonimowy
do ~m7:
No photo ~m7 Użytkownik anonimowy
6 sty 15:38 użytkownik ~m7 napisał
Nie jedyna. Tomb Raider, Far Cry, Resident Evil, Silent Hill, Hitman ? A pewnie jeszcze o czyms zapomnialem
jeszcze warcraft początek
6 sty 22:05 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
Link do tego komentarza:
ReklamaAutorzyPolityka PrywatnościRegulamin SerwisuCookiesUsługi IT